Piątek, 8 maja 2026 r. wypełniony był refleksyjnym wspominaniem rocznicy Dnia Zwycięstwa po latach wojennej udręki polskiego narodu. Był także doskonałym momentem na organizowanie parad Schumana, szczególnie atrakcyjnych w międzynarodowe treści dniem młodzieży szkolnej. W ten piątek podpisana została umowa o kredyt dla polskiej armii w ramach unijnego programu SAFE, z konsekwencjami na wiele lat do przodu.
Obchody Narodowego Dnia Zwycięstwa w bogatej oprawie i ceremoniale wojskowym przygotowano w Bydgoszczy na Starym Rynku.
– „Bydgoszcz pamięta o cenie wolności. Dzisiejszy dzień to dla nas wszystkich lekcja pokory wobec historii. 8 maja, Narodowy Dzień Zwycięstwa, spędziłem wraz z mieszkańcami Bydgoszczy, oddając hołd tym, którzy 81 lat temu rzucili na szalę to, co najcenniejsze – swoje życie – relacjonuje Piotr Hemmerling – I wicewojewoda kujawsko-pomorski i przewodniczący Nowej Lewicy w regionie.

– Uroczystości rozpoczęliśmy od wspólnej modlitwy w Kościele Garnizonowym, po której ramię w ramię z wojskiem, kombatantami i przedstawicielami władz stanęliśmy na Starym Rynku. Ceremoniał wojskowy i dźwięk Mazurka Dąbrowskiego w sercu naszego miasta zawsze przypominają o jednym: wolność nie jest dana raz na zawsze. Jest darem, który otrzymaliśmy od pokolenia Bohaterów i naszym obowiązkiem jest go chronić. Składając kwiaty wraz z moją doradczynią Beatą Krajewską pod Pomnikiem Walki i Męczeństwa Ziemi Bydgoskiej, myślałem o wszystkich tych, którzy nie doczekali świtu wolności, a których odwaga pozwoliła nam dziś budować naszą przyszłość w suwerennej Polsce. Dziękuję wszystkim obecnym za wspólne pielęgnowanie pamięci. To nasza wspólna tożsamość.”.
W Bydgoszczy pamiętano o żołnierzach, partyzantach, członkach Polskiego Państwa Podziemnego oraz ludności cywilnej, którzy walczyli o wolność i pokój. Wspominano także bydgoszczanina Mariana Rejewskiego, którego wkład w złamanie szyfru Enigmy miał ogromne znaczenie dla losów wojny.

Szczególnie uroczyście uczcili pamięć wszystkich, którzy w czasie wojennej zawieruchy wykazali się odwagą, niezłomnością i poświęceniem mieszkańcy Włocławka, a wśród nich parlamentarzyści lewicy – poseł Piotr Kowal i senator Stanisław Pawlak wraz ze swoimi asystentami, radni klubu Radnych Nowej Lewicy oraz prezydent Włocławka Krzysztof Kukucki – przewodniczący miejskiej Nowej Lewicy z sekretarzem miejskim Jakubem Woźnikowskim. Młodą Lewicę reprezentował Filip Komorowski – współprzewodniczący jej kujawsko-pomorskiej struktury.
W swej relacji senator Stanisław Pawlak zaznaczył, że uczestniczył wraz z swoimi asystentami Tadeuszem Wiewiórskim oraz Jerzym Ożdżyńskim w uroczystościach upamiętniających 81. rocznicę Narodowego Dnia Zwycięstwa, które odbyły się przy Pomniku Żołnierza Polskiego na Placu Wolności we Włocławku.

Wspólnie oddaliśmy hołd wszystkim Bohaterom walczącym o wolność i niepodległość naszej Ojczyzny. Pamięć o ich poświęceniu jest naszym obowiązkiem i wyrazem szacunku dla historii. Cześć i chwała Bohaterom!”.
***
We Włocławku odbyła się także Parada Schumana, której ceremoniał pielęgnowany jest od wielu lat, a barwny pochód młodzieży odzwierciedlał przywiązanie regionu do wartości Unii Europejskiej. 9 maja 1950 r. opublikowana została Deklaracja R. Schumana zwiastująca utworzenie Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali. Ojcowie założyciele tejże, doświadczeni tragedią obu wojen, chcąc zapobiec kolejnym konfliktom między europejskimi krajami stworzyli wizję zjednoczonej Europy. Zamiast produkcji wojennego oręża zaproponowali wspólne zarządzanie produkcją węgla i stali. Dziś tendencja ta zakreśliła koło… Europa musi się zbroić.

Poseł Piotr Kowal – I wiceprzewodniczący Kujawsko-Pomorskiej Nowej Lewicy tak opisuje Paradę Schumana we Włocławku: – „Włocławek dzisiaj naprawdę tętnił europejską energią. Kolorowy korowód, muzyka, świetne stroje i mnóstwo pozytywnej atmosfery – tak wyglądała tegoroczna Parada Schumana. W wydarzeniu udział wzięło aż 30 włocławskich placówek oświatowych, które z ogromnym zaangażowaniem przygotowały reprezentacje europejskich państw.
Takie wydarzenia mają ogromne znaczenie nie tylko dla młodzieży, ale także dla nas – polityków i samorządowców. Szczególnie dziś musimy przypominać, jak wiele daje nam obecność w Unii Europejskiej. W czasach, gdy pojawiają się środowiska próbujące podważać sens wspólnoty europejskiej i kwestionować jej znaczenie, warto głośno mówić o tym, że Europa to rozwój, bezpieczeństwo i ogromne możliwości dla Polski oraz naszych miast.”.

***
W piątkowe samo południe w KPRM w Warszawie odbyła się podniosła uroczystość podpisania, pierwszej w Unii Europejskiej, umowy strony polskiej i unijnej na wdrożenie programu SAFE. To zainicjowana w czasie polskiej prezydencji w Radzie Unii i wynegocjowana przez polskich polityków Koalicji 15X linia kredytowa dla 19 państw unijnych z korzystnym, tanim oprocentowaniem z przeznaczeniem na unowocześnienie armii w państwach UE.
Włodzimierz Czarzasty – marszałek Sejmu i przewodniczący Nowej Lewicy tak to podsumował: „Dziś polskie wojsko dostało 186 mld zł, a nieskuteczny Prezydent lekcję pokory”.
Poseł Krzysztof Gawkowski – wicepremier i minister cyfryzacji na konferencji prasowej na godzinę przed podpisaniem umowy wspominał przed dziennikarzami swoje wizyty w Bydgoszczy, wśród załóg Belmy, Nitro-Chemu, WZL nr2 i podkreślał jak bardzo czekają na pieniądze z SAFE i rozwój swoich zakładów pracy oraz miasta.

Janusz Zemke – b. parlamentarzysta lewicy w Polsat News „Punkt widzenia Szubartowicza” mówił dziś: „– Uważam program SAFE za korzystny dla Polski i nie rozumiem ciągłych zastrzeżeń powtarzanych przez opozycję. W sytuacji, kiedy polska armia wymaga szybkiej modernizacji jest to jedyne źródło tańszego kredytu (zaciągniętego wg ratingu UE, a nie Polski) i natychmiast dostępnych pieniędzy. Oprocentowanie jest o niemal połowę niższe niż kredyty zaciągane wcześniej przez Polskę na zakupy w USA czy Korei Płd., które spłacając zasilały budżety tamtych państw. W SAFE przez 10 lat będziemy spłacać tylko odsetki, a pieniądze zaangażowane w polskich firmach (prawie 80 proc.) będą także kołem zamachowym naszej gospodarki, stworzą nowe miejsca pracy i pozwolą wykorzystać niepowtarzalną szansę na unowocześnienie wojska. Niektóre projekty wymagać będą kupowania podzespołów zagranicznych (np. silnik do Borsuka). Z kolei produkcją Jelcza zainteresowane są inne kraje europejskie (ciężarówki). Projekt antydronowy SAN realizowany przez PGZ pozwoli nam wprowadzić nowoczesność na pole walki. Podobnie zakup samolotów do tankowania w powietrzu. Najwięcej zmian jakościowych będzie już widać w armii w bieżącym roku i przyszłym. Zwykle na realizację umowy zakupu czeka się kilka lat.”.
Podpisanie umowy na realizację programu SAFE – to dobry dzień dla przyszłości Polski!
Fot. uczestników
Opr. nim, 8 maja 2026 r.

















