Poseł Piotr Kowal uczestniczył w programie TVP Info „Forum”, wraz z reprezentantami innych partii. Reprezentował Nowa Lewicę, wyrażając opinie partii w sprawach zasadniczych tematów programu TVP, czyli konsekwencji wyborów parlamentarnych na Węgrzech oraz decyzji i zachowań prezydenta USA D. Trumpa.
Przedstawiciele ugrupowań prawicowych usilnie przekonywali, że polityka Petera Magyara niewiele będzie się różniła od tego co robił V. Orban, rozmywając ścisłe związki PiS z politykami Węgier, jawne i demonstracyjne popieranie Orbana.
P. Kowal jasno podkreślił, iż Węgry wracają do unijnej Europy. Zwycięstwo Petera Magyara, to wyraźny sygnał końca epoki Orbana i jego autorytarnej władzy. System, który przez lata odsuwał Węgry od Europy, właśnie zaczął się rozpadać. Węgry wracają na Zachód – politycznie i gospodarczo.
Podzieliło polityków w studiu TVP Info pytanie o przyszłość uciekinierów z Polski Zbigniewa Ziobro i Marcina Romanowskiego, bowiem to Węgry Orbána stały się bezpieczną przystanią dla tych, którzy uciekają przed odpowiedzialnością. – Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski nie są żadnymi „uchodźcami politycznymi”, tylko przestępcami, którzy boją się niezależnego wymiaru sprawiedliwości. Państwo prawa wraca – i skończy się czas politycznych ucieczek, a „Budapeszt w Warszawie”, o którym mówił Jarosław Kaczyński, właśnie odchodzi do politycznego lamusa. Możemy jedynie z zazdrością patrzeć, że Magyarowi udało się zdobyć większość konstytucyjną, co chcielibyśmy mieć w Polsce, by skutecznie wprowadzać ustawy porządkujące system wymiaru sprawiedliwości – mówił P. Kowal.
To, co robi dziś Donald Trump, wykracza daleko poza standardową polityczną prowokację. Ataki na papieża Leona XIV oraz publikowanie grafik, na których przedstawia się jako Jezus uzdrawiający innych, to nie tylko brak szacunku, ale też niepokojący sygnał oderwania od rzeczywistości.
W każdej normalnej debacie publicznej wywołałoby to natychmiastowe i jednoznaczne potępienie. Gdyby podobnego gestu dopuścił się jakikolwiek europejski polityk o poglądach lewicowych, prawica w Polsce mówiłaby o skandalu, profanacji i upadku wartości. Dziś jednak wielu polityków PiS milczy albo relatywizuje te zachowania, bo od wyborów w USA zbudowali swoją narrację wokół postaci D. Trumpa.
To pokazuje podwójne standardy – i niebezpieczne uzależnienie polityczne, w którym lojalność wobec zagranicznego lidera staje się ważniejsza niż elementarne zasady debaty publicznej – przekonywał Piotr Kowal mimo krzykliwych oponentów z prawicy.
"Forum" TVP Info TUTAJ
Opr. nim, 17 kwietnia 2026 r.

















